4.23.2017

I will find you - WSID 2, Prolog.

*

W moim życiu żałowałem tylko trzech rzeczy.
Sławy, zazdrości i braku namysłu nad własnym postępowaniem. 
Wiem, większość zapewne pomyślałaby sobie: "Co? Żałujesz sławy? Pięknych kobiet mdlących na całym świecie, choćby przy plakatach z twoim wizerunkiem?".
Owszem, żałowałem. 
Nigdy w życiu nie marzyłem o żadnej kobiecie. Nigdy nie chciałem by ktoś inny zawładnął moim sercem, gdyż już dawno temu zostało ono mu oddane.
Mój bliźniak. Młodszy o dziesięć minut braciszek.
 Największe szczęście i najbardziej toksyczna miłość - lecz była szczera. 
Szczera, choć nie mogę stwierdzić czy odwzajemniona. 
Raniłem go, uprzykrzałem życie, pozbywałem własnego zdania i myśli. 
Konstruktywnie robiłem z mojego największego marzenia własnego sługę.
Wszystko przez zazdrość. 
Był w centrum uwagi od zawsze, a ja nienawidziłem wzroku innych na czymś, co należało do mnie.
Dlatego to zrobiłem. Owinąłem Billa wokół własnego palca, by słuchał tylko mnie.
I tak go straciłem, przez swoją lekkomyślność. 
Moi lekarze sami nie mieli pojęcia dlaczego.
 Nie wiedzieli, czy już istniało takie zaburzenie jak moje.
Przez rok leczyłem się w najlepszej klinice. 
Miałem zakaz zbliżania się do bliźniaka.
Nikt nie ma prawa mi tego zakazać.
Nikt.

*